FRANKIE EDGAR CHCE WRÓCIĆ NA TRON

Frankie Edgar (23-6-1) w kolejnej walce zmierzy się o pas mistrzowski kategorii piórkowej z aktualnym mistrzem Maxem Hollowayem (20-4). Jest to dość niespodziewane zestawienie, biorąc pod uwagę świetne występy Alexandra Volkanovskiego, który w ostatnich walkach pokonywał Chada Mendesa oraz Jose Aldo. UFC zdecydowało się jednak ponownie zestawić Hollowaya z Edgarem. Ponownie, bowiem obaj zawodnicy mieli się już ze sobą mierzyć w przeszłości, ale ostatecznie do walki nigdy nie doszło. Amerykanin wypowiedział się na temat starcia z Hawajczykiem podczas wywiadu dla MMAFighting.

- Wiedziałem, że będę następny dla Maxa po ostatnich rozmowach z UFC. Powiedzieli, że byłem już przymierzany do walk o pas i za każdym razem kończyło się to niepowodzeniem.

Do pierwszej walki na UFC 218 nie doszło z powodu kontuzji Egara, natomiast drugi pojedynek, planowany na UFC 222 nie odbył się, gdyż z walki wypadł Blessed, a Edgar zawalczył wówczas z Brianem Ortegą i przegrał przez nokaut. 

- Za każdym razem, kiedy szykuję się na Hollowaya, czuję, że muszę być gotowy na jego lepszą wersję. Gość za każdym razem jest lepszy, niesamowicie reprezentuje naszą wagę. Jest uważany za najlepszego piórkowego wszech czasów. Chcę być zestawiany właśnie z takimi zawodnikami. Nadal chcę rzucać sobie wyzwania. Jak chcę pasa, to muszę go zabrać z rąk najlepszego. 9 lat temu nikt nie wierzył, że zdobędę pas wagi lekkiej i teraz jestem w takiej samej sytuacji. Pasuje mi to.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.