UFC ON ESPN+16: TYBURA ZMIERZY SIĘ Z SAKAIEM

Marcin Tybura (17-5) nie musiał długo czekać na dopięcie następnego pojedynku w Amerykańskim gigancie. Trzeba dodać, że będzie to bardzo ważne starcie dla naszego reprezentanta, który po potencjalnej przegranej mógłby zostać zwolniony. Nie bierzemy takiej ewentualności pod uwagę, więc trzymamy kciuki za czternastego września w Vancouver, gdy zmierzy się z Augusto Sakaiem (13-1-1).

Podopieczny Kamila Umińskiego jak już przegrywał to naprawdę z dużymi nazwiskami, a w tych pojedynkach nie brakowało dużo, aby sprawić niespodziankę. Pewne jest jedno do historii polskiego MMA przejdzie walka z Derrickiem Lewisem oraz Fabricio Werdumem. W poprzednim roku Tybura wrócił na odpowiednie tory w Hamburgu, gdy jednogłośną decyzją sędziów pokonał Stefana Struve. Ostatnia walka Marcina to spora niespodzianka w St. Petersburgu. Polak kompletnie nie był sobą i ostatecznie w drugiej rundzie zastopował go Shamil Abdurakhimov.

Brazylijczyk już w 2013 roku toczył pojedynki w Bellatorze, gdzie pokazał się z dobrej strony. Fala zwycięstw zakończyła się przegraną z weteranem Cheickiem Kongo, który wygrał splitem. 28-latek po pierwszej zawodowej przegranej wrócił na odpowiednie tory dwoma ważnymi zwycięstwami, w jednym z nich wystąpił na DW's Contender Series wywalczając kontrakt z UFC. Augusto aktualnie otwiera ranking wagi ciężkiej, a jest to spowodowane dwoma zwycięstwami. Wojownik z Kurytyby 57-sekund przed końcem walki zastopował Chase Shermana, a niejednogłośną decyzją sędziów pokonał Andreia Arlovskie'go.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.