ACA 96: UDANY DEBIUT PAWLAKA, PO BLISKIEJ WALCE

Paweł Pawlak (15-4) po nieudanej walce o pas Babilon MMA dostał zgodne na pojedynek poza organizacją - co wykorzystał w świetny sposób! Przed własną publicznością niejednogłośną decyzją sędziów pokonał Evgeniy Bondara (8-2). Bez wątpienia dla ex zawodnika UFC był to jeden z największych łupów w karierze. Trzeba dodać, że walka była równa i do samego końca nie można było być pewny co do werdyktu.

Rozpoczęło się od wymian w stójce, w której wyraźniejszy wydawał się Rosjanin, który choćby dochodził do celu z licznymi niskimi kopnięciami. ''Plastinio'' w końcówce zdobył obalenie i szybko zaszedł zza plecy. Szukając duszenia stracił pozycje i do końca rundę skończył na plecach.

Druga runda zaczęła się dobrze dla Bodnara, który przechwycił nogę i był z góry, ale nie na długo. Widoczne było zmęczenie wojownika z Tyumena, który odczuwał trudny pojedynku. Paweł nawiązał przewagę kopnięciami na tułów, a wyprowadzane ciosy zaczęły dochodzić do celu. Na kartach punktowych podkreślił swoją przewagę dwoma sprowadzeniami.

W trzeciej rundzie Paweł dość niespodziewanie za wszelką cenne szedł po sprowadzenie, a oponent był na to gotowy. Pawlak zamiast wykorzystać zmęczenie przeciwnika w stójce chciał zdobyć przewagę w parterze. Ostatecznie dwukrotnie sam lądował na plecach.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.