ACA 96: COMEBACK W WYKONANIU MARCINA HELDA!

Marcin Held (26-7) może popisać się już trzecim zwycięstw w ACA, które tym razem nie przyszło łatwo i nie zakończyło się w pierwszej rundzie efektownym poddanie. Polak wrócił zza światów i ostatecznie jednogłośną decyzją sędziów pokonał weterana Diego Brandao (24-14). Podopieczny Andrzeja Kościelskiego jest już blisko mistrzowskiej szansy, a mocno przybliżyło go do tego właśnie te zwycięstwo.

Były przeciwnik Conora McGregora jak szalony ruszył z lawiną ciosów, które doszły do celu. Held odpowiedział obrotówką, a po zainkasowanym kolanie z wyskoku zdobył sprowadzenie. Walka szybko wróciła do stójki i była to dobra wiadomość dla Brazylijczyka, który po jednym z następnych ciosów powalił oponenta. Sędzia był blisko przerwania walki, ale ostatecznie postanowił odczekać i poczekać na rezultat następnych sekund. Była to dobra decyzja, bo Marcin uspokoił pojedynek paroma próbami swojej firmowej dźwigni na nogę.

Druga i trzecia runda wyglądała podobnie. Held po chwilowej wymianie nie zamierzał ryzykować i w tempo sprowadzał przeciwnika do parteru. Diego był wtedy bezradny, a 27-latek pracował krótkimi ciosami i obchodził pozycje. Dodatkowo reprezentant Ankosu Poznań był zza plecami i straszył duszeniem, ale ostatecznie skończyło się fiaskiem.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.