DONALD CERRONE: NIE PODDAŁEM SIĘ, TAK WYSZŁO.

Donald Cerrone przegrał w ostatniej walce na UFC 238 z Tonym Fergusonem. Kowboj nie był zdolny do kontynuowania pojedynku i nie wyszedł do trzeciej rundy. Jak się okazuje opuchlizna, która uniemożliwiła Cerrone kontynuowanie walki, spowodowana była tym, że zawodnik przed wyjściem do trzeciego starcia postanowił wydmuchać nos... W konsekwencji powietrze przemieściło się pod oko i pojawiła się opuchlizna, która zmusiła lekarzy do przerwania walki. Donald Cerrone wypowiedział się o tej sytuacji w wywiadzie dla MMAJunkie. 

- Wierzę, że to była walka taka, jaką wszyscy chcieli zobaczyć. Przepraszam was za to wszystko, jednak ja się nie wycofałem, nie poddałem się. Tak wyszło. Chciałem walczyć. Chciałem spuścić powietrze z tego oka, ale prawda nie powinienem był smarkać. Jestem weteranem, stara szkoła i doskonale o tym wiem. Niestety zrobiłem to i nie mogłem dokończyć pojedynku, przepraszam. Pytałem swojego narożnika czy mogą zrobić coś z tym powietrzem pod okiem. Wszystko, czego chciałem to pozbyć się go. Cios po syrenie kompletnie nie miał na to wpływu.

Przed walką z Fergusonem, Kowboj był na fali wznoszącej, bowiem po powrocie do kategorii lekkiej zostawiał na przegranym polu Alexandra Hernandeza czy Ala Iaquintę. Dla El Cucuy była to 12 wygrana z rzędu!

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.