ANITA BEKUS: SERCE BOLI, ALE TAKI JEST SPORT

Anita Bekus (2-1) sobotni pojedynek w swojej rodzinnej Bydgoszczy zakończyła pierwszą przegraną przed czasem. Partnerka Marcina Wrzoska napisała parę słów po tym jak została znokautowany w pierwszej odsłonie z rąk utalentowanej Eweliny Woźniak (2-0). 

- Kochani wczoraj niestety to nie był mój dzień. Dziękuję wszystkim za wsparcie i troskę. Wyglądało to groźnie, ale na szczęście nic mi nie jest. Czuję się bardzo dobrze, serce boli, ale taki jest sport… Cała runda toczyła się wyrównanie, ale to Ewelina trafiła idealnie w punkt. Wielkie gratulacje dla niej. Swoją drogą nokaut to ciekawe doznanie, ale nie mam zamiaru więcej tego powtarzać. Teraz mały odpoczynek i wracam ze zdwojoną siłą. Spokojnie, ja dopiero zbieram doświadczenie i nie zamierzam odpuścić! Do zobaczenia za kilka miesięcy w klatce - napisała Anita Bekus na na koncie społecznościowym. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.