AFN 6: UDANY I DOBRY DEBIUT PATRYKA KACZMARCZYKA

Patryk Kaczmarczyk (1-0) tak jak zapowiadał niedługo pora na zawodowy debiut i dopiął swego. Łapanie doświadczenia na zawodach ALMMA z sporymi sukcesami, czy półzawodowe walki na galach TLF oraz AFN przyniosły naprawdę owocny skutek. Udany rewanż za poprzedni rok, bo jednogłośną decyzją sędziów pokonał Daniela Matuszka (0-1).

Kaczmarczyk już na początku próbował zapiąć gilotynę, ale nic z tego nie wyszło. Ciągły pressing przy tym kolano z wyskoku, które doszło do skutku. Końcówka była świetna, bo kopnięcie z obrotu, które doszło do celu i Matuszek był wyraźnie podłączony.

W drugiej rundzie Matuszek coraz częściej zaczął dochodzić do głosu w wymianach stójkowych. Było to też spowodowane widocznym zmęczeniem Patryka. Zdobyte obalenie, ale nie utrzymał tego na długo. W trzeciej odsłonie Kaczmarczyk już na samym początku obalił i tak naprawdę do samego końca trzymał przeciwnika, który chciał zaskoczyć balachą na kolano.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.