AFN 6: ŁOPACZYK WRACA NA ODPOWIEDNIE TORY

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2019-06-15

Tymoteusz Łopaczyk (5-1) odbił się po pierwszej i jakże bolesnej zawodowej przegranej, ale łatwo nie było! Młody talent z Bielaw ostatecznie na początku trzeciej odsłony zastopował Łukasza Siwca (4-1).

Radomianin dobrze zaczął i przy pressingu jego uderzenia dochodziły do celu. Brakowało też szczęścia, bo dwukrotnie poślizgnął się i przy drugiej próbie Łopaczyk wskoczył do gardy. W końcówce Reprezentant Berkut WCA Fight Team oraz Bebson Gold Team popisał się efektownym rzutem.

Kompletnie inny przebieg miała druga runda w której o Siwiec zdobył dwa sprowadzenia, ale nie mógł na długo utrzymać rywala w parterze. Walka wróciła do stójki, a wtedy zaczęły się problemy Siwca, który był wycieńczony. Łopaczyk podpalił się przy próbie gilotyny, która szybko okazała się nieskuteczna.

Tymek w trzeciej ruszył na zmęczonego przeciwnika, który miał już po woli dosyć. Łukasz próbował odpowiadać, ale w końcu runął, a Tymek z ''żółwia'' wyprowadzał ciosy. Zawodnik publiczności wstawał, ale przy siatce następne ciosy i parę zainkasowanych kolan spowodowało, że sędzia przerwał walkę.