NIE BĘDZIE REWANŻU, BO MARCIN NAJMAN MA INNE PLANY

Paweł Trybała (5-3) mimo szybkiego zwycięstwa jest otwarty na rewanżowy pojedynek z Marcinem Najmanem w formule bokserskiej. Mimo wszystko ma warunek, aby 'El Testosteron' go przeprosił, lub wygrany zdobywa całą pulę! Jak widać ta propozycja nie będzie dobra dla Najmana, który za pomocą konta społecznościowego wyznał, że ma inne plany.

- Słyszę coraz to nowe warunki , by doszło do rewanżu bokserskiego z Konfidentem Trypałą. W związku z tym , ze FFF ma dla mnie inną propozycje walki , temat rewanżu z tą Ciotą już odkładam na półkę . Jestem czterdziestoletnim zawodnikiem , po 22 latach uprawiania zawodowo sportów walki, mam już swoje ciało wystarczająco wyeksploatowane . Ostatni rok , to dla mnie walka głównie z operacjami i kontuzjami , a nie z rywalami . Przegrywając z taką sportową Miernotą jaką jest niewątpliwie Trypała , dostałem jasny sygnał , mój czas w zawodowym sporcie minął . Kontuzje i zniszczenie organizmu nie ma tu nic do rzeczy. W normalnej dyspozycji , powinienem z taką Miernotą wygrać w 30 sekund. Ostatnia walka to dla mnie jasny sygnał . Mój czas minął . Ale nie odejdę ze sportu jako pokonany. Zbyt wiele razy wygrywałem , by odejść jako pokonany. Z każdym dniem mój operowany, prawy bark jest w coraz lepszej dyspozycji. Dlatego głęboko wierze , ze rywal jaki będzie postawiony na mojej najbliższej drodze będzie pokonany. P.S. Miałem mieć blizny , miałem cierpieć , a skończyło się panicznym wślizgiem w pozycji … powiedzmy sobie szczerze, bardzo niekomfortowej , jak pokazuje zdjęcie powyżej…Pała zawsze będzie Pałą Trypałą - napisał Najman. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.