BMMA 9: NIEDZIELSKI ZAWALCZY W MIĘDZYCHODZIE

- Mam nadzieję, że zwycięstwo z Brazylijczykiem będzie ostatnim albo jednym z ostatnich kroków w drodze do walki o pas mistrzowski wagi lekkiej -  mówi PiotrNiedzielaNiedzielski, który już po raz trzeci wystąpi na gali organizowanej przez Tomasza Babilońskiego. 16 sierpnia na Babilon MMA 9 w Międzyzdrojach spotka się z Uellitonem Silvą. Transmisja w sportowych kanałach Polsatu.

Karta pojedynków w Amfiteatrze w Międzyzdrojach wygląda coraz ciekawiej. Pierwszy raz w karierze rywala z brazylii będzie miał Piotr Niedzielski (13-4). Uelliton Silva jest niepokonany w Mieszanych Sztukach Walki i w zawodowej karierze ma rekord 5-0.

- Z pozytywów solidny zawodnik z konkretną stójką i dobrymi defensywnymi zapasami, powiedziałbym, że to wręcz kompletny fighter. Nie zamierzam go lekceważyć, mimo że od prawie dwóch lat w ogóle nie walczył. Przygotowuję się na najlepszego Uellitona Silvę. Tak na szybko obejrzałem jedną z dwóch jego walk z 2015 roku. Oczywiście to może być żadne porównanie do obecnej formy, dlatego nie zamierzam koncentrować się na osobie Brazylijczyka. Najważniejsze są moje przygotowania, dyspozycja i plan walki. Takowy już powstał we współpracy z trenerami, mógłbym już dziś opowiedzieć o nim ze szczegółami, ale spokojnie, wszystko przedstawię 16 sierpnia – dodał poznański zawodnik MMA, który w swojej karierze także miał długą 4-letnią przerwę.

Na wcześniejszych galach Tomasza Babilońskiego 28-letni Piotr „Niedziela” Niedzielski, trenujący na co dzień w klubie Czerwony Smok Poznań, wygrywał z Mateuszem Zawadzkim i - na początku roku – z Ukraińcem Alexandrem Gorshechnikiem, który miał wtedy na koncie 11 zwycięstw i tylko 2 porażki. Jednym z atutów Piotra Niedzielskiego jest wytrzymałość, kondycja – w dawnych czasach w szkole z powodzeniem biegał na trudnym dystansie 400 metrów.

Piotr Niedzielski od dawna głośno deklaruje, że interesuje go bój o pas federacji Babilon MMA w wadze lekkiej. O konkretnych rywalach nie chce mówić. Zależy mu przede wszystkim na czasie.

- Brazylijczyk Silva to - mam nadzieję ostatni lub jeden z ostatnich kroków w drodze do walki o pas mistrzowski. Liczę, że w tym roku po raz 4 wyjdę do oktagonu, a stawką będzie wspomniane trofeum. Po pięciu zwycięskich walkach z rzędu, chciałbym dopisać szóste kolejne w Międzyzdrojach i już wtedy szykować się do najważniejszego pojedynku w karierze. Każda walka przybliża do celu, jest o wiele bardziej pożyteczna niż najmocniejszy sparing, a w moim przypadku liczy się też czas. Wierzę, że Uelliton Silva na tyle wysoko postawi poprzeczkę, że po tej gali będę mógł powiedzieć, iż wskoczyłem na kolejny, wyższy poziom wtajemniczenia w Mieszanych Sztukach walki – dodał zawodnik Teamu Babilona, który swego czasu trenował w Sztokholmie w klubie Alexandra Gustaffsona.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.