ALVAREZ WRACA Z DALEKIEJ PODRÓŻY, JOHNSON ZWYCIĘSKI

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2019-08-03

W piątek w Manili odbyła się następna edycja One Championship największej organizacji w Azji. Eddie Alvarez (30-7) był bliski następnej niespodziewanej przegranej przed czasem, ale ostatecznie popisał się znakomitym comebackiem. Były mistrz UFC był w bardzo dużym niebezpieczeństwie, ale ostatecznie poddał Eduarda Folayanga (21-8). Przypomnijmy, że Amerykanin ponownie wszedł do turnieju wagi półśredniej po kolejnych kontuzjach zawodników. Te zwycięstwo dało mu przepustkę do walki finałowej o pas, do której dojdzie trzynastego października, a zmierzy się z Saygidem Guseynem Arslanalievem (8-1).

Wcześniej do ringu wszedł Demetrious Johnson (29-3-1), który co ciekawe nie miał łatwej przeprawy choć jest i będzie murowanym faworytem. 'Mysz' po ciężkiej pierwszej rundzie wziął się do roboty i ostatecznie jednogłośną decyzją sędziów pokonał Tatsumitsu Wade (21-11-2). Kolejny były mistrz UFC również zagwarantował sobie mistrzowskie starcie, a na przeciwko niego stanie Danny Kingad (13-1).

W walce wieczoru w kategorii lekkiej pas obronił Martin Nguyen (13-3), który jest jednym z największych talentów organizacji. 30-latek pod koniec drugiej odsłony ustrzelił Koyomi Matsushime (11-4). To nie koniec, bo jedno z najcenniejszych łupów w karierze zyskał James Nakashima (12-0), który nie miał problemów, aby na kartach punktowych pokonać Yushina Okami (35-14).