ADAM KOWNACKI W GRONIE NAJWIĘKSZYCH GWIAZD!

Związana z projektem PBC telewizja Fox zaprezentowała wczoraj grafikę przedstawiającą największe gwiazdy wagi ciężkiej. Oczywiście w całym zestawieniu jest trochę propagandy - jak zawsze w przypadku telewizyjnych i promotorskich interesów - ale warto podkreślić pozycję, jaką za Oceanem zajmuje już Adam Kownacki (20-0, 15 KO). Sami zresztą popatrzcie i oceńcie.

A z kim teraz zmierzy się Polak? Od kilku miesięcy mówi się o walce mistrzem świata WBC Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO), ale nie wiadomo, jak szybko będzie ona możliwa. Jesienią Wilder ma po raz drugi walczyć z Luisem Ortizem (inna sprawa, że jeszcze tej walki oficjalnie nie ogłoszono), a jeśli wygra, w pierwszym kwartale przyszłego roku ma przystąpić do rewanżu z Tysonem Furym, który wydaje się w tej chwili jednym z priorytetów Amerykanina.

Inną - raczej mniej prawdopodobną, lecz realną opcją - jest walka o pas IBF, który mógłby zwakować Andy Ruiz Jr (33-1, 22 KO). Pierwszego czerwca Meksykanin niespodziewanie pokonał Anthony'ego Joshuę i odebrał mu tytuły IBF, WBA i WBO. Pod koniec roku ma dojść do rewanżu, pytanie tylko, jakie pasy będą w stawce. Federacja IBF może bowiem - przynajmniej teoretycznie - odebrać Ruizowi pas i wyznaczyć Bułgara Kubrata Pulewa (oficjalnego pretendenta domagającego się respektowania jego statusu) do walki o wakujący tytuł. Kto byłby w takiej sytuacji jego przeciwnikiem? Być może nawet Adam Kownacki, który jest w tej chwili czwarty w rankingu IBF. Wyprzedzają go Pulew (numer jeden) i mistrz Europy Agit Kabayel (numer trzy) i to właśnie oni zostaliby zgodnie z przepisami wyznaczeni do walki mistrzowskiej, gdyby tytuł został odebrany Ruizowi w najbliższym czasie.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.