CHMIELEWSKI: TO ODPOWIEDNI MOMENT NA KONIEC

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2019-08-08

Antoni Chmielewski (32-17) nie zamierza zmieniać zdania i jego jubileuszowa walka ma być tą ostatnią. 37-latek podczas KSW 50 w Londynie będzie chciał przełamać złą passę, a łatwo nie będzie, bo skrzyżuje rękawice z Jasonem Radcliffe (15-7). Dodajmy, że judoka po latach wrócił do organizacji Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego i po świetnym początku nie było już tak kolorowo.

- Już od piętnastu lat w organizacji, 21. walka w KSW przede mną, a ogółem to już będzie 50. pojedynek zawodowy. Troszkę się tego zabierało. Cieszę się, że dotrwałem do takiego momentu cały i zdrowy i miejmy nadzieję, że tak pozostanie również po najbliższej walce. Chciałem, żeby to była mocna walka i fajnie zapamiętana. Chcę stoczyć pojedynek na wysokim poziomie i godnie się pożegnać. Zawsze biłem się na wysokim poziomie, więc na takim poziomie trzeba po prostu zakończyć rywalizację. Chcę dobrze wypaść i nie kalkulować. Nie mam nic do stracenia i muszę zostawić całe zdrowie w klatce. Ludzie muszą dobrze wspominać tę konfrontację, a ja muszę po prostu o to zadbać - przyznał Chmielewski w rozmowie z Polsatem Sport.