FABIŃSKI: CELUJE W KOŃCÓWKĘ, LUB POCZĄTEK ROKU

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2019-08-08

Niewykluczone, że jeszcze w tym roku doczekamy się następnego pojedynku Bartosza Fabińskiego (14-3), który jest po pierwszej bolesnej przegranej w Amerykańskim gigancie. 33-latek w poprzednim roku zdecydował się wrócić po prawie trzech latach przerwy, gdy w Hamburgu jednogłośną decyzją sędziów pokonał Emila Webera Meeka. Podopieczny Roberta Jocza ostatnią walkę stoczył w Argentynie, gdy w zaledwie minutę i dwie sekundy poddał go Michel Prazeres.

- Kontuzja dosyć poważna. Zerwany został mięsień piersiowy. Na sali w ostatnim czasie bywam coraz częściej, a to za sprawą rehabilitacji. Na razie jeszcze ciężko nazywać to ruszanie się "treningiem" Zdarza mi się zrobić delikatne tarcze z trenerem Robertem Joczem, żeby po prostu pozostać w ruchu. Rozmawiałem z UFC. Powiedziałem, że koniec roku to data, kiedy powinienem być już gotowy do powrotu. Mam nadzieję, że rehabilitacja będzie przebiegała sprawnie i wszystko ułoży się zgodnie z planem. Liczę, że wrócę pod koniec roku, ewentualnie na początek kolejnego - powiedział Fabiński w rozmowie z Polsatem Sport.