BELLATOR 225: VITALY MINAKOV NOKAUTUJE

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2019-08-25

Vitaly Minakov (22-1) udanie wrócił po niespodziewanej pierwszej zawodowej przegranej. Przed galą doszło do zmian i ostatecznie w Co-main evencie zmierzył się z Timothy Johnsonem (12-6), który nie tak dawno przecież odnosił zwycięstwa w UFC. Były mistrz potrzebował minuty i 45-sekund, aby efektownie zakończyć pojedynek.

34-latek rozpuścił ręce, a Amerykanin zaczął odpowiadać z kontry, więc trzeba było ruszyć po nogi. Rosjanin pokazał swoją zwierzęcą siłę i dosłownie rzucał przeciwnikiem, którego na długo nie mógł utrzymać w parterze. Minakov wyprowadził kopnięcie, a następnie szybko trafił kopnięciem. Tego nie spodziewał się Johnson, który jakby rażony prądem padł przy siatce. Następne ciosy były tylko dokończeniem dzieła.