GIERTYCH: JEST WIELE PRZESŁANEK, ŻE BYŁY OSOBY TRZECIE

W tym tygodniu doszło do pogrzebu Dawida Kosteckiego, którego śmierć wstrząsnęła, bo przecież jest to jeszcze młody wojownik. Rodzina nie mogła pogodzić się o informacji, że Dawid popełnił samobójstwo. Sam pełnomocnik Roman Giertych nie wyklucza, że w śmierci uczestniczyły osoby trzecie.

- Jest wiele przesłanek, że tak właśnie się stało. Że do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie. Sekcja zwłok wykazała sporo obrażeń na jego ciele: siniaki na rękach, uszkodzenia naskórka na szyi, uszkodzenia na nogach. Dużo tego. Jestem pewny, że trzeba to sprawdzić. No chyba, że zakładamy, iż samobójca kilka chwil przed śmiercią bije się po rękach, nogach, plecach i wbija igłę w szyję. Jeżeli dla kogoś takie zachowanie jest standardem, to ok, można uwierzyć w samobójstwo. Moje doświadczenie jednak podpowiada coś innego. Ktoś chciał i przyczynił się do tego, że Dawid Kostecki nie żyje. Chcę to wyjaśnić, wyjaśnić chcą to najbliżsi byłego sportowca - powiedział Giertych w rozmowie z Sportowymi Faktami. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.