UFC 242: DIEGO FERREIRA POROZBIJAŁ TAISUMOVA

Twardziel Diego Ferreira (16-2) sprawił niespodziankę rozpoczynając główną kartę UFC 242. Brazylijczyk przerwał świetną serie zwycięstw Mairbeka Taisumova (27-6). Choć trzeba przyznać, że początek tego nie zwiastował!

Diego napierał i miał rywala przy siatce, ale to Taisumov dochodził do głosu w wymianach bokserskich. ''Beckan'' dokładał do tego niskie kopnięcia, a po jednym z nich widzieliśmy wycięcie. 31-latek miał swój moment, gdy wstrząsnął oponentem, ale nie poszedł za ciosem, a Diego szybko doszedł do siebie. Już w końcówce Ferreira coraz częściej zaczął dochodzić do głosu.

W drugiej i trzeciej odsłonie mieliśmy świetną postawę reprezentanta Brazylii, który zdecydowanie górował w stójce. Choćby statystyki pokazywały zdecydowaną przewagę! Taisumov popisał się też świetnym rzutem, ale nawet na chwilę nie utrzymał rywala w parterze. Diego również próbował sprowadzić, ale bez powodzenia. Ferreira w przerwie dostał od narożnika zdecydowaną wiadomość ''skończ go przed czasem, jest już blisko''. Tak też było - wydawało się, że Diego jest o włos, aby znokautować rywala. Mimo wszystko Mairbek pokazał kawał charakteru i udowodnił, że ma twardą szczękę.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.