PUDZIAN: JEDYNE CZEGO SIE OBAWIAM TO KONTUZJA

Mariusz Pudzianowski w rozmowie z Maciejem Turskim z Polsatu Sport, wypowiedział się o przygotowaniach do dwóch ostatnich pojedynków i problemach z jakimi podczas nich się zmagał.

- Moje dwie ostatnie walki to była durnota. W ostatnim pojedynku zmagałem się z kontuzją, a do poprzedniej wyszedłem 3-4 dni po zażyciu końskiej dawki antybiotyków. To, że przegrałem dwie ostatnie walki, nie oznacza jednak, że nie umiem się bić. Powiedziałem sobie, że będę trenował na 80 procent. Nie chcę wychodzić do walki przygotowany „na maksa”, lecz z „małym zapasem”. Wchodziłem do MMA równo 10 lat temu, kiedy miałem 31-32 lata – tak jak obecnie Erko. Teraz młody wilk rzucił w mediach społecznościowych wyzwanie staremu wilkowi. Kibice to podłapali. W pewnym momencie przeczytałem to i stwierdziłem: „Dlaczego nie?”. Niech ten młody wilk zweryfikuje starego wilka. Na pewno go nie lekceważę, bo to waga ciężka. Sporo atutów jest po mojej stronie. Jedyne czego się obawiam, to kontuzja. Żebym nie nabawił się czegoś podczas przygotowań. Jeżeli uniknę kontuzji, to spokojnie wyjdę i zrobię swoje.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.