FEN 26: BARTOSIŃSKI ZNOKAUTOWAŁ BIELSKIEGO

Adrian Bartosiński potwierdza, że jest młodym gniewnym, którego warto i czas obserwować. Trzeba przyznać, że nic nie wskazywało, aby w drugiej rundzie doszło do tak efektownego nokautu. Wyglądało to naprawdę groźnie..

Mieliśmy badanie w stójce, ale od początku zamiarem Adriana było sprowadzenie walki do parteru. Udało się i widzieliśmy dosłownie uczepienie przez większość rundy. Skrupulatnie realizowany plan. W drugiej rundzie mieliśmy podobny przebieg, ale w stójce obaj zaczęli mocniej ryzykować. Mocny podbródkowy i co najważniejsze pójście za ciosem dało dla Bartosińska najważniejsze zwycięstwo w karierze.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.