MARCIN TYBURA O SWOJEJ PRZYSZŁOŚCI W MMA

Marcin Tybura nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. W ostatnich pięciu pojedynkach Polak wygrał tylko raz, a w dwóch ostatnich walkach był nokautowany kolejno przez Shamila Abdurakhimova oraz Augusto Sakaiego.

W rozmowie z Andrzejem Janiszem, Tybura opowiedział o swoich planach na najbliższą przyszłość.

- Z tego co rozmawialiśmy, będę miał walkę. Na pewno w przyszłym roku, bo w tym cały kalendarz jest już zapełniony. Na razie wyjeżdżam do Las Vegas na treningi bez żadnego przygotowania do konkretnej walki. Chcę skorzystać z tego jakie jest tam zaplecze do przygotowywania się dla zawodników UFC.

Uniejowianin wypowiedział się także na temat ostatnich niepowodzeń.

- Jest prawdą to, że kiedyś wygrywałem trenując w małym klubie w Poddębicach. Nikt wtedy nie czepiał się mojego zaplecza treningowego, bo walki były wygrane. Teraz trenuję w lepszych klubach i lepiej się przygotowuję i różnie to wychodzi, ale też poziom zawodników jest wyższy. Nie chcę się wybielać w żaden sposób, ani bronić, ale też późno zacząłem i teraz nadrobienie tego wszystkiego jest trudne. Pierwszą walkę zawodową stoczyłem jak miałem 26 lat. Trudno wtedy było mówić, że już się zajmuję zawodowym sportem. Tak wygląda rzeczywistość zawodników. Pierwsze walki często toczy się po to, żeby sprawdzić swój poziom, a dalej człowiek zajmuje się czymś innym. Sport natomiast jest uprawiany tylko jako dodatkowa aktywność. Miałem więc wówczas 26 lat. Teraz jest jeszcze czas na to, żeby coś zmienić, coś zrobić w kategorii ciężkiej. Staram się jak mogę dostosowywać swoje treningi, do tego żeby się rozwijać. Czy jednak obiorę dobrą drogę czy nie, to sam muszę zdecydować i to ja będę musiał ponosić konsekwencje tego wszystkiego.

Marcin nie ma zamiaru kończyć kariery.

- Jedyną moją wątpliwością było to, że przygotowania robiłem coraz lepsze a walka była coraz trudniejsza, więc nie wiem czasami gdzie szukać tego rozwiązania. Na treningach czuję jednak stały rozwój, więc nie mam wątpliwości, co do dalszej kariery.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.