KSW 51: TASMAŃSKI DIABEŁ ROZPRAWIŁ SIĘ Z PSYCHOPATĄ

Borys Mańkowski (20-8-1) wrócił na zwycięską ścieżkę i szybko odprawił szalonego Vaso Bakocevicia (39-19-1) na gali KSW 51 w Zagrzebiu.

''Tasmański Diabeł'' niemal od razu przyparł rywala do siatki, bałkański ''Psychopata'' wydostał się i straszył łokciem z dołu. Mańkowski kopnął w krocze i akcja został na chwilę przerwana. Po wznowieniu Vaso w swoim stylu odgrywał torreadora i prowokował, a Borys ruszył po skuteczne obalenie. Rywal znów się wyrwał, ale chwilę później Polak znów pięknie obalił i zapiął efektowną, kończącą gilotynę.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.