DAVID ZAWADA CHCE WALKI Z FABIŃSKIM

David Zawada w ostatniej walce na gali UFC w Moskwie sprawił sporą niespodziankę, poddając w pierwszej rundzie Abubakara Nurmagomedova. Podkreślający na każdym kroku swoją polskość zawodnik, rzucił wyzwanie do walki Bartoszowi Fabińskiemu.

Zawada nie ma zamiaru zbyt długo czekać na powrót do oktagonu po fenomenalnym zwycięstwie w Moskwie i garnie się już do kolejnej walki. Jako potencjalnego rywala wskazał on Bartosza Fabińskiego.

- Kto chciałby zobaczyć tę walkę? W USA dla polskich fanów byłaby świetna! Powiedzcie, kto będzie gotowy. Ja będę. Nie ma znaczeni z kim… Jedziemy - napisał na Tweeterze.

Fabiński zadebiutował w UFC w 2015 roku, pokonując na pełnym dystansie Garretha McLellana. Następnie Polak również po 3 rundach dominacji zwyciężył z Hectorem Urbiną. Po tamtej walce Rzeźnik miał prawie 3-letnią przerwę od startów i powrócił pokonując niebezpiecznego Emila Webera Meeka. W listopadzie ubiegłego roku reprezenant WCA po raz pierwszy pod szyldem UFC musiał zasmakować porażki w walce z Michelem Prazaresem, który poddał go duszeniem gilotynowym.

David Zawada swoją przygodę z UFC rozpoczął od dwóch porażek. W debiucie musiał uznać wyższość Danny'ego Robertsa, a w drugim pojedynku został znokautowany przez Jinglianga Li. Warto dodać jednak, że obie te walki Zawda wziął w zastępstwie. Na gali w Moskwie poddając Nurmagomedova nie dość, ze utrzymał się w organizacji, to w dodatku rozsławił swoje nazwisko w świecie MMA.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.