FAME MMA: PEJA DOSTAŁ PROPOZYCJE, ALE ODMÓWIŁ

Trzeba przyznać, że znani raperzy w Polsce są łakomym kąskiem dla freakowych organizacji w naszym kraju. Już możemy stworzyć listę, a przecież do niej chcieli dopisać popularnego Ryszarda Andrzejewskiego, który mimo wszystko odrzucił świetną pieniężną ofertę FAME MMA.

- Odmawiałem już uczestnictwa w Fame MMA. Grube pieniądze, naprawdę gruba kasa. W ogóle nie dziwię się raperom, że w to idą i chcą to robić. Ta walka ustawiłaby mnie na dwa, trzy lata do przodu i nie musiałbym nic robić. Deklarowałem lata temu, że nigdy nie będę stawał w oktagonie. Przede wszystkim dlatego, że mam wiele szacunku do zawodowych fighterów, którzy 24 godziny na dobę przez lata zostawiają krew, pot i łzy. Zrobią wszystko, czasami bez sponsorów, kasy, opłacając sobie starty, próbując się gdzieś przebić, nie mając promotorów, żeby zawalczyć na profesjonalnej gali i często nie mają takiej szansy i być może jej nie otrzymają. W związku z tym ja nie będę im odbierał chleba tylko dlatego, że spopularyzowałem swój ryj w innej dziedzinie niż mieszane sztuki walki - powiedział Peja w rozmowie z freshmag.pl. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.