SZYMON KOŁECKI O WALCE Z JURASEM

W ostatnich dniach gorącym tematem na polskim rynku MMA jest pomysł na walkę Szymona Kołeckiego z Łukaszem Jurkowskim. Juras wyraził już chęć stoczenia takiej walki, natomiast Kołecki nie podziela entuzjazmu, związanego z potencjalnym starciem z Jurkowskim. W rozmowie z Andrzejem Janiszem, były medalista olimpijski nie wykluczył jednak całkowicie takiego scenariusza.

- Szczerze powiedziawszy jeszcze nie wiem jakie pomysły ma KSW, bo jestem na przyszły poniedziałek umówiony z Maćkiem Kawulskim i z Wojsławem Rysiewskim. Nie wiem jak to się potoczy. Nie myślałem dotychczas jakie to będą nowe wyzwania. O tym pomyśle dowiedziałem się dzisiaj. To byłaby dla mnie znowu kolejna trudna walka związana z tym, że musiałbym się bić z kimś kogo znam i kogo lubię. Z Mariuszem znałem się wiele lat i to był trudny moment. Z Damianem znamy się wiele lat. Bardzo go lubię i też był trudny moment. Łukasza znam może krócej, ale jest sympatycznym gościem i ciężko byłoby mi się z nim bić. Znam też jednak, może krótko, ale na tyle dobrze KSW, że wiem, iż jeśli oni wyczują potencjał w tej walce, a w tej walce jest potencjał i kibice na to nacisną, to myślę, że KSW stać, pod względem organizacyjnym jak i finansowym, żeby takie moje zniechęcenie do walki ze znajomym i lubianym człowiekiem przełamać.

Kołecki opowiedział także o swoich planach co do dalszej kariery w MMA.

- Mam jeszcze dwie walki w kontrakcie z KSW. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zgodnie z planem i ze zdrowiem i organizacyjnie i treningowo, zamierzam wypełnić kontrakt. Dopuszczam możliwość dodatkowego kontraktu na jakąś jedną, może dwie walki, ale myślę, że to nie będzie więcej i że 2021 rok to będzie taki okres, kiedy te poważne wyzwania sportowe trzeba będzie powoli kończyć.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.