#KLUB 2019 ROKU + WYBÓR CZYTELNIKÓW

Redakcja, Informacja własna

2020-01-05

Czas na wybranie topowych i najlepszych klubów w 2019 roku, a nie było to łatwe zadanie w paru przypadkach. Mimo wszystko topowe trzy miejsca to zdecydowanie i pewność, komu za ciężką pracą należą się gratulacje i życzenia, aby i w przyszłym było podobnie, a nawet lepiej.

#1: Berkut WCA Fight Team

Bezapelacyjnie number one to klub trenera Roberta Jocza, który wykonał w tym roku kawał roboty. Duża ilość zawodników w czołowych organizacjach w Polsce, ale i również zawodnik na szczycie. Trzeba też brać pod uwagę fakt, jak duża ilość zawodników z Polski i nie tylko chętnie przyjeżdża, by przygotować się do swojej walki czy sparować. Wymieniać można długo, ale co najważniejsze - Jan Błachowicz bliski walki o pas UFC, Marian Ziółkowski z dwoma zwycięstwa i również bliski walki o pas KSW, trzy wygrane Omielańczuka w ACA i dwa Strusa, niepokonany Gutowski, szybki Kijańczuk, czy młody gniewny Łopaczyk.

#2: Ankos MMA

Andrzej Kościelski od lat robi świetną robotę i potwierdza, że pod jego okiem wyrastają gwiazdy w polskim MMA. Sukcesów nie brakowało w 2019 roku, gdy nie było tylko przygód w Polsce, bo przecież Ankos odniósł wielki sukces w UFC. Mowa oczywiście o Muradovie, który w tym roku zwycięsko zadebiutował, a pod koniec roku w drugiej walce zgarnął bonus za nokaut wieczoru! Dalszych sukcesów nie brakowało: Daniel Skibiński broniący pasa Babilon MMA, niepokonany Oniszczuk, Kazieczko z nokautem roku i pukający do dużych walk w KSW. W dodatku do swojej ostatniej walki w Ankosie przygotowywał się Norman Parke, który przecież w Londynie zdobył tymczasowy pas kategorii lekkiej.

#3: Czerwony Smok

W Poznaniu nie brakuje konkurencji, czego przykładem są reprezentanci Czerwonego Smoka. Od razu na pierwszy nasuwa się zwycięski powrót Borysa Mańkowskiego, który przerwał złą passę, a jego poddanie znalazło się na liście najlepszych poddań 2019 roku. To nie koniec, bo przecież do walki o pas Babilon MMA przybliża się Piotr Niedzielski, świetną postawą w walce z Soldiciem popisał się Michał Pietrzak, zanotowaliśmy drugie poddanie w rekordzie Łukasza Rajewskiego, świetnie wyszkolonego Szymańskiego w Zagrzebiu, znakomite i szybkie nokauty w wykonaniu Rajewskiego i Bodzia, jakże udany powrót Włodarka czy naszą nadzieję wśród kobiet Ewelinę Woźniak.

#4: Akademia Sportów Walki Wilanów

Mirosław Okniński mimo poważnych problemów ze zdrowiem wrócił na salony i odniósł to ważne sukcesy. Trzeba tu również wspomnieć o świetnej pracy, którą wykonuje w klubie utytułowany Robert Roszkiewicz. Choć klub do ''wielkich'' nie należy, to mimo wszystko udało się wiele zdobyć. Michał Oleksiejczuk wrócił po przerwie i stoczył trzy jakże ważne walki w UFC (dwie efektownie skończone zwycięstwami). Do tego Kołecki robiący świetne postępy (odprawiający przed czasem Pudziana i Janikowskiego), młody gniewny Cezary Oleksiejczuk, ciekawy ciężki Kamil Minda, dobrze zapowiadający się Kevin Szaflarski, czy trzykrotnie zwycięski Trybała.

#5: Cross Fight Radom

Po raz pierwszy na naszej liście klub z Radomia, któremu należy się duża pochwała za 2019 rok. Główny trener Leszek Kulig doprowadził do zwycięstw wielu zawodników, którzy już w tym momencie są rozpoznawalni, a już w przyszłym roku może być ich zdecydowanie więcej. Duża ilość zwycięstw na lokalnych galach w Polsce, te bilanse robiły wrażenie, ale nie tylko to... Daniel Rutkowski z mianem mistrza dwóch czołowych organizacji w Polsce, odkrycie roku w postaci niepokonanego Czarka Kęsika, Marcin Skrzek pukający do waki o pas TFL, rozwijający się Jakub Ozga czy choćby zapaśnik Piotr Przepiórka.