PODSUMOWANIE FREAK 2019: NOKAUT ROKU + CZYTELNICY

Redakcja, Informacja własna

2020-01-06

Po raz pierwszy postanowiliśmy wprowadzić coś specjalnego, a będzie to podsumowanie freakowego MMA w 2019 roku. Nie mogło być inaczej, jeśli w Polsce mamy już dwie organizacje, które nie zamierzają się zatrzymać.

#1: Kamil Hassi wysokim kopnięciem nokautuje Olega

''Hassan'' - jak już w jednym plebiscycie wspominaliśmy - przegrał w debiucie, ale dał znakomity pojedynek. Tym samym należała mu się następna szansa, którą w pełni wykorzystał. Wojownik z Krosna otworzył ostatnią galę FAME MMA 5, gdzie fani szybko otworzyli usta z zachwytu. Kamil nie potrzebował dużo, aby już w pierwszej rundzie ciężko znokautować debiutującego w organizacji Olega Riaszeńczewa wywodzącego się z boksu.

#2: Dawid Malczyński kopnięciem na wątrobę kończy marzenia Olejnika

Patrząc na to z sportowego punktu widzenia, ten pojedynek nie mógł potrwać dłużej. Przypomnijmy jednak, że jest to FAME MMA, a obaj mieli sobie do wyjaśnienia konflikt. Zakończyło się ''pierwszą solówką'' na parkingu. 1:0 dla Malczyńskiego. W klatce FAME MMA podczas 5. edycji w Ergo Arenie nie było inaczej. Podopieczny Grzegorza Szulakowskiego kopnięciem na korpus zastopował debiutującego Tomasza Olejnika.

#3: Kryla wysokim kopnięciem przywitał Resta

Rafał Kryla udowodnił, że robi postępy, a słowa o jego wcześniejszych treningach na macie nie są przesadzone. 40-latek, który jest kojarzony z tańcem, wystąpił na obu edycjach FFF i z każdą następną pokazuje się coraz lepiej. Taneczny wstęp z narożnikiem, który zrobił wrażenie przed walką, ale jeszcze większe podczas całego starcia. Kryla czuł luz i dobrze się poruszał, a już w pierwszej rundzie pachniało zwycięstwem przed czasem. Podopieczny Tomka Brondera ostatecznie w drugiej rundzie efektownie, bo wysokim kopnięciem odprawił debiutującego rapera Damiana Ostytka.

#4: Krystian Wilczak kolanem łamie szczękę Rubego

Aktualnie reprezentanta Ankosu możemy nazwać weteranem organizacji, bo widzieliśmy go dosyć często. Krystian podczas FAME MMA 3 zaprezentował się z świetnej strony. Wilczak trzydziestego marca w Łodzi potrzebował minuty i 48 sekund, aby odprawić z kwitkiem Bartłomieja Brzezińskiego. Kolano, kolano i szczęka złamana.. Dla ''Rubego'' była to już druga nieudana walka w formule MMA.