OMIELAŃCZUK OTWARTY, ALE PO BADNIACH W POLSCE

Daniel Omielańczuk (23-9-1) swój najbliższy pojedynek stoczy 24-kwietnia na zapowiedzianej już gali ACA 108 w Polsce. Podopieczny Roberta Jocza aktualnie może pochwalić się passą trzech zwycięstw z rzędu i tym samym jest już bardzo blisko jeśli chodzi o mistrzowskie starcie. Nasz czołowy ciężki swoją ostatnią wakę odnotował w listopadzie poprzedniego roku, gdy w Warszawie efektownie, bo łokcie znokautował Denisa Smoldareva pod koniec pierwszej odsłony.

Przypomnijmy, że nie tak dawno wypłynęła informacja o angażu Aleksandra Emelianenki (28-7-1), który ma zadebiutować na początku kwietnia. Tym samym od razu przychodzi nam do głowy ewentualne starcie Daniela z tak dużym nazwiskiem! Bez wątpienia na długo zapadło by to w pamięci kibiców.

- Ogólnie krąży wiadomość, że Alexander jest chory na żółtaczkę i nie chciałbym z tego względu walczyć. Jeżeli mam wyjść i walczyć jak wszyscy to robią, żeby nie poleciała mu krew, aby się nie zarazić to byłoby słabo. A jeżeli miałbym z nim walczyć to chciałbym, aby zrobił badania kompleksowe w Polsce, a nie że u siebie dostanie jakiś świstek - że niby nie ma. A zobacz co się dzieje. Wychodzą z nim zawodnicy i go w ogóle nie uderzają i przegrywają, bo za niego dobrze płacą. To jest bez sensu - skwitował Daniel Omielańczuk w rozmowie z mymma.pl.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.