BURNEIKA: NIE MA WYJŚCIA MUSI WYGRAĆ JAK CHCE WALKI

Marcin Najman nigdy nie ukrywał, że nie może pogodzić się z porażką, do której doszło na MMA ATTACK 2. 'El Testosteron' ma już zaplanowaną walkę, ale bezwątpienia chciałby dostać szansę rewanżu z Robertem Burneiką.

Do ich pierwszej walki doszło w kwietniu 2012 roku w katowickim spodku. Był to oczywiście main event, a w nim Marcin w drugiej odsłonie został zastopowany z rąk kulturysty. Przypomnijmy, że Najman swoją najbliższą walkę stoczy pod koniec marca, gdy zmierzy się z Piotrem Piechowiakiem.

- Nie myślę, że jakiś treningów tam potrzebuje na Najmana. Tutaj Marcin chyba się nie obrazi, ale dam radę bez treningu jak wtedy. Minęło naprawdę osiem lat już będzie we wiosnę i na pewno taka walka by się przydała. Może wygra, nigdy nie wiadomo. Jak mówię - przed walką możesz mówić co chcesz, ale wszystko się wykazuje w ringu także jeden poślizg, niezauważenie, dostać w łeb i jest koniec walki. Jak chcecie promocji walki to zapłaćcie wtedy wyjdę na ring i będzie hardkorowa promocja. Najman nie ma wyjścia musi wygrać pojedynek jeśli chce walczyć ze mną. Bo jak przegra to nie będzie tego pojedynku, musi się postarać - powiedział Robert Burneika w rozmowie z FightSport.pl.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.