BŁACHOWICZ: BĘDĘ PIERWSZYM, KTÓRY POKONA JONESA

Jan Błachowicz już w tę sobotę na gali UFC w Rio Rancho zmierzy się w walce wieczoru tego wydarzenia z Corey'em Andersonem. Będzie to dla niego świetna okazja do rewanżu za przegraną z Amerykaninem z 2015 roku oraz zapewienia sobie upragnionej walki o pas mistrzowski. Polak jest przekonany, że zwycięstwo nad Andersonem postawi go w roli pierwszego pretendenta do pasa. 

Błachowicz w materiałach promocyjnych i wywiadach udzielanych przed sobotnim starciem, podkreśla, że jest zupełnie innym zawodnikiem niż podczas pierwszego starcia z Amerykaninem i zapowiada, że skutecznie odgryzie mu się za tamtą porażkę.

- Jestem gotowy na pięć rund i wiem jak stoczyć te pięć rund – kiedy odpocząć i kiedy przyspieszyć. Jestem gotowy na wszystko. Wolałbym skończyć tę walkę w pierwszej lub drugiej rundzie przez nokaut, ale różnie może być. Wierzę, że go znokautuję, ale jestem też gotowy na pięć rund. Jednak zapewniam, że będę szukał nokautu. Jestem na niego gotowy i wiem co zrobić, żeby wygrać. On potrafi tylko zadać cios, klinczować i obalać. A ja wiem, co zrobić, by znokautować rywala i uchronić się przed zapasami.

Reprezentant Berkut WCA Fight Team zapewnia również, że wie jak pokonać Jona Jonesa. 

- Nie chcę teraz mówić o Jonie Jonesie, bo skupiam się na Coreyu, ale mam coś specjalnego dla Jona Jonesa i wiem, że mogę go pokonać. Będę pierwszą osobą, która go pokona. Ale najpierw Corey Anderson…

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.