COREY ANDERSON KOMENTUJE PRZEGRANĄ, JONES SZYDZI

Arkadiusz Hnida, fot. MMAindia

2020-02-16

Nie pierwszy raz przysłowie 'myślał indyk o niedzieli' się potwierdziło! Corey Anderson (13-5) wbijał 'szpilki' w stronę Jana Błachowicza (26-8), z którym w przeszłości wygrał i już wspominał o walce o największe trofeum. Amerykanin był bliski, ale nasz reprezentant zrujnował jego marzenia zapewne na długo.

- Świetny trener powiedział mi kiedyś - masz pięć minut na użalanie się nad sobą, potem idziemy dalej! Żyjemy i się uczymy. Wracamy do nauki. Doceniam każdego fana i każdego hejtera! Przegrana nigdy mnie nie zatrzymała i tak też będzie teraz. Do zobaczenia na szczycie! - skomentował przegraną Anderson.

To nie koniec, bo w mediach społecznościowych swoje 3-grosze dorzucił aktualny mistrz kategorii półciężkiej Jon Jones (26-1), który postanowił szydzić z rodaka. ''Bones'' udostępnił słowa Andersona przed walką, który deklarował, że wie jak pokonać mistrza.

- Anderson powiedział TMZ Sports: Wiedziałem, że Jones jest do pokonania. Zawsze mówiłem, że mogę pokonać Jona, że wiem jak to zrobić. Widzę jego słabości, wiem jak z nim wygrać. Dom wszedł z nim do klatki i pokazał kilka słabości Jona - skwitował niekwestionowany champion.