BŁACHOWICZ: NIE ROZMAWIAJMY O INNYM PRZECIWNIKU

Jan Błachowicz (26-8) ma za sobą trzecią wygraną z rzędu, a druga efektownie zakończona przed czasem najprawdopodobniej zagwarantowała mu miano pretendenta do tytułu. Problem polega na tym, że na liście jest też Dominick Reyes (12-1), który zaskoczył swoją dyspozycją w walce mistrzowskiej. Polak nie chce nawet słyszeć o innym rywalu i zamierza nawet czekać, aby była to walka z Jonem Jonesem (26-1).

- Nie myślę o innym rywalu. Nawet nie rozmawiajmy o innym przeciwniku dla mnie. Mówmy tylko o Jonie Jonesie. Zaczekam. Mam co robić w międzyczasie, więc zaczekam - deklaruje Błachowicz.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.