BŁACHOWICZ O WALCE Z JONESEM: TO JEST MÓJ CZAS

Aleksander Hutyra, Informacja własna

2020-02-20

Jan Błachowicz po zwycięstwie z Corey'em Andersonem pojawia się w największych programach o MMA za oceanem. Polak gościł niedawno u Ariela Helwaniego, gdzie opowiedział m.in. o zwycięskim pojedynku z Andersonem oraz planach na walkę z Jonesem.

Błachowicz udanie zrewanżował się Amerykaninowi za porażkę z 2015 roku i znokautował go w pierwszej rundzie starcia, wchodząc po walce w interakcje z zasiadającym w pierwszym rzędzie oraz od wielu lat na tronie dywizji półciężkiej Jonem Jonesem. Cieszyński Książe podkreślił, że pojedynek ten miał dla niego szczególne znaczenie.

- To najważniejszy moment w mojej karierze. Wziąłem rewanż, w pięknym stylu pokonałem Coreya. Może będę kolejnym pretendentem do pasa, więc uczucie jest niesamowite. Miałem w głowie, że w walce z Coreyem muszę zrobić coś więcej, niż tylko wygrać. Zrobiłem to. Wierzę, że pokazałem w ten sposób, iż zasługuję na walkę o pas.

Polak zaznacza, że nie interesuje go na ten moment żadna inna walka niż ta o pas mistrzowski.

- Zrobiłem wystarczająco, żeby otrzymać walkę o pas. Pokazałem, że na to zasługuję. Pokonałem Coreya, jestem jednym z najlepszych zawodników na świecie. Jestem kolejnym, który zasługuje na walkę o pas. To jest mój czas. Gdyby ogłosili walkę Jonesa z Reyesem, byłbym trochę zły, ale spokojnie poczekałbym na zwycięzcę walki. Wierzę jednak, że to ja jestem następny w kolejce. Mogę czekać na walkę pół roku, nie więcej. Dajcie mi miejsce i czas, a będę gotowy. Jeżeli on chce i ja chcę, UFC zróbmy to. Nie myślę o żadnej innej walce niż z Jonesem. Jak mówię, dajcie miejsce i czas. Możemy to zrobić w Polsce, czemu nie?