JIMMY CRUTE GOTOWY NA WOJNE Z OLEKSIEJCZUKIEM

Już w tę sobotę na gali UFC w Auckland, Michał Oleksiejczuk skrzyżuje rękawice z Jimmym Crute. Dla Lorda będzie to bardzo ważny pojedynek, bowiem wraca po porażce z Ovincem Saint-Preux. Rywal Polaka nastawia się na wojne w oktagonie.

- Nie jestem zawodnikiem, który lubi przewidywać wyniki. Mogę jednak już teraz powiedzieć, że przetestuję jego pieprzoną szczękę, a on przetestuje moją wątrobę. On dysponuje mocnymi uderzeniami, sprawdzę go jednak i jeśli przetrwa, obalę go i uduszę.

Australijczyk w rozmowie z serwisem BJPenn.com podkreślał, że podoba mu się to zestawienie.

- Ludzie uważają, że to starcie, które sprawi, że jeden z młodych perspektywicznych zawodników straci swoją szansę. Dlaczego jednak mielibyśmy siebie unikać? Przecież idziemy tą samą drogą. Ja nie mam zamiaru unikać nikogo. Zobaczmy, który z nas jest bardziej perspektywicznym zawodnikiem.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.