KOWALKIEWICZ MOŻE JUŻ WRÓCIĆ DO POLSKI

Karolina Kowalkiewicz podczas sobotniej gali UFC w Auckland przegrała decyzją jednogłośną z Chinką Yan Xiaonan. Polka przegraną opłaciła również niebezpieczną kontuzją oka, której doznała już w pierwszej rundzie starcia. Kowalkiewicz musiała zostać do tego czasu w Nowej Zelandii, ponieważ podróż samolotem mogłaby źle wpłynąć na stan jej oka.

Po walce okazało się, że reprezentantka Shark Top Team ma złamaną kość oczodołu i konieczna będzie operacja. Kowalkiewicz dostała ostatecznie pozwolenie na powrót do Polski, gdzie czekać ją będzie operacja.

O całej sytuacji opowiedział trener zawodniczki - Łukasz Zaborowski.

- Właśnie wróciliśmy od specjalisty. Płyn się wchłania. Lekarz zaaplikował do kontuzjowanego oka specjalne krople, wykonał serię badań i uznał, że możemy bezpiecznie lecieć do Polski. Wylatujemy w środę. Dostaliśmy też wytyczne na najbliższe dwa tygodnie. Ten okres będzie kluczowy. Po nim zapadnie decyzja, czy konieczna będzie skomplikowana operacja czy mały zabieg. Wszystko będzie zależało od tego, jak oko będzie się goić po podaniu leków.

Dla Polki była to czwarta przegrana z rzędu, co może przesądzić o opuszczeniu przez nią szeregów organizacji UFC. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.