UFC 248: JĘDRZEJCZYK PRZEGRYWA PO WIELKIEJ WOJNIE!

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2020-03-08

Pewne jest jedno ta wojna przejdzie do historii kobiecego MMA! Weili Zhang (21-1) ma za sobą pierwszą udaną obronę pasa w kategorii słomkowej. Chinka po całym dystansie wielkiej bitki pokonała Joannę Jędrzejczyk (16-4), która pokazała wielki charakter i zawziętość. Sędziowie punktowali niejednogłośnie.

Od samego początku obie wymieniały się dużą ilością niskich kopnięć. Asia już na początku świetnie i mocno trafiła w punkt, ale mistrzyni zaraz się zrewanżowała. Polka nie zamierzała unikać mocnych i wymian, które wyglądały jak prawdziwa wojna! W końcówce Zhang zaczęła wyłapywać próby frontów, ale Aśka była nieustępliwa swoich akcjach.

W drugiej rundzie mieliśmy dalszy ciąg obfitych wymian! Weili próbowała obalić - co dopiero udało się jej przy następnych próbach, ale nie mogła utrzymać rywalki nawet na chwilę. Wydawało się, że Weili zapędza się w tych wymianach i jest szansa! Mimo wszystko Zhang parkortnie potraktowała naszą reprezentantkę równie morderczymi ciosami. W końcówce Aśka trafia w cel z kopnięciem!

W trzeciej rundzie po obu stronach mogliśmy już zobaczyć wojenne barwy. Weili atakowała potwornym ciosem, ale wydawało się, że Asia zaczyna ją przełamywać w szermierce bokserskiej. Zhang ponownie schodziła po nogi, a jak się udało to nie mogła utrzymać.

Mistrzowska odsłona, a w niej Weili nawiązała przewagę i parokrotnie postraszyła swoim potwornym uderzeniem. Obie walczyły na środku niczym dwa roboty zaprogramowane na wojnę! Na czole Asi pojawiło się również potworna opuchlizna.. Końcówka dla JJ, która trafiła chociażby łokciem w klinczu.

W piątej odsłonie mieliśmy ciąg dalszy wojny na najwyższym poziomie. Wydawało się, że Zhang częściej dochodziła do celu z mocniejszym ciosem. Mimo wszystko wojowniczka pochodząca z Olsztyna do samego końca atakowała i trafiała do celu. W końcówce Asia trafiła również potwornym bacfistem, po którym rozcięła skórę rywalki i pojawiła się krew.