AGNIESZKA RYLIK O MMA: TO NIE JEST DLA MNIE SPORT

Aleksander Hutyra, Informacja własna

2020-03-12

Była mistrzyni świata w boksie Agnieszka Rylik za pomocą mediów społecznościowych w dosadnych słowach skrytykowała MMA. Pięściarka w swoich wpisach porównała dyscyplinę do walki na ulicy, mówiąc, że według niej Mieszane Sztuki Walki nie są sportem.

- Zawsze trochę żartobliwie mówiłam, że jak kopie się leżącego to już nie jest sport. W MMA kopie się leżącego, wali z łokcia, kolana, oprócz bokserskich ciosów napieprzają z młotka, nasadą i wszystkim co popadnie. Łamią sobie nogi i wyrywają barki. Rękawice to jakiś żart, mikro wkładka na kości, a jak bijesz z młotka, nie ma tam żadnej ochrony. Realna walka, jak na ulicy. Jeszcze chwila i skończą z tymi pozorami sportu, zrezygnują z rękawic i będą walczyć, aż ktoś polegnie na amen. Nowe igrzyska. Brutalne, krwawe, uczestnicy lądują w szpitalu. Nie napisałam zawodnicy bo to nie zawody. To nie jest dla mnie sport. To masakra w blasku światełek oktagonu. Popatrzyłam na twarze Jędrzejczyk i Kowalkiewicz po walkach w UFC i jestem przerażona. Jędrzejczyk wygląda po walce jak kosmita z Star Trek. Kowalkiewcz zapadnięte oko, zmiażdzony oczodół. W boksie mówi się szczęka nie szklanka… ale one tracą bezpowrotnie zdrowie. Karolina może już nigdy nie widzieć na jedno oko. Nawet nie chcę myśleć co mogą zrobić z głową Aśki te mega krwiaki. Oczywiście to ich życie, ich zdrowie, ich decyzje.. I jak już narażają zdrowie to za co? Za pieniądze…. Niestety…. nawet jako gwiazda UFC Jędrzejczyk zawsze dużo mniejsze niż faceci. Wszędzie to samo. 

Do słów Rylik odniósł się jeden z najlepszych sędziów MMA na świecie Łukasz Bosacki

- W boksie wszystkie rundy skupiają się na biciu typowo w głowę i minimalnie na ciało, na treningu większość mocno sparuje co widać później po wywiadach. Sytuacja w której po nokdaunie zawodnik pada, dajecie mu 8-10 sekund na wstanie i wykonanie wyroku jest kuriozalna i niesportowa dla mnie. Do tego ustawianie walk slaby vs. Bardzo dobry aby ten słaby na pewno przegrał a jak to nie wychodzi to sędziowie pomogą lokalnemu zawodnikowi lokalnego promotora bo przecież ‘mistrza trzeba pokonać przed czasem’ proszę dać spokój, poznaliśmy się przy projekcie MMA i wtedy to nie robiło problemu.

Z badań wynika jednak, że to boks jest zdecydowanie bardziej niebezpieczny dla zdrowia i życia zawodników. Ciosy i techniki w MMA rozkładają się na więcej płaszczyzn, natomiast w boksie głowa i tułów obijane są nierzadko przez 12 rund. Dodatkowo mniejsze rękawice zwiększają możliwość nokautu, który paradoksalnie chroni przed dalszymi urazami mózgu. W boksie zawodnicy będący na skraju nokautu często po liczeniu wracają do walki i otrzymują kolejne ciosy, nie odzyskując uprzednio pełnej świadomości, co jest ogromnym zagrożeniem dla ich mózgu.