MANUWA CHCIAŁBY TRYLOGII Z BŁACHOWICZEM

Aleksander Hutyra, Informacja własna

2020-03-18

Jimi Manuwa, który po porażce przez brutalny nokaut z Aleksandarem Rakicem postanowił przejść na sportową emeryturę, myśli o powrocie do walk. Poster Boy nie ukrywa, że chciałby po raz trzeci stanąć w szranki z Janem Błachowiczem.

Anglik coraz poważniej myśli o powrocie do startów i podkreśla, że decyzja o zawieszeniu rękawic na kołek podyktowana była bolesną porażką w ostatnim starciu.

- Moja emerytura nie była zaplanowana, zrobiłem to ze względu na porażkę. Przegrałem cztery walki z rzędu i przestałem kochać ten sport. Czas, który miałem ostatnio uświadomił mi, że jestem wojownikiem. Do tego zostałem stworzony i po to się urodziłem. Nie chcę, aby mój talent i umiejętności się zmarnowały. Myślałem nawet o boksie. Jeśli nie boks, to tylko UFC. Nie chcę zaczynać kariery w Bellatorze albo One. Liczy się tylko UFC, ale nigdy nie wiadomo, ponieważ ktoś może zaproponować jakąś szaloną ofertę. Ale jakoś tego nie widzę.

Manuwa wśród potencjalnych rywali na powrót wymienia m.in. Jana Błachowicza, z którym w przeszłości mierzył się dwukrotnie. Na UFC w Krakowie 40-latek zwyciężył decyzją jednogłośną, a w rewanżu to Polak był górą również na pełnym dystansie. 

- Chciałbym zrewanżować się za porażki, to dobry punkt do wyjścia. Rewanż z Rakicem byłby świetny, a trylogia z Janem Błachowiczem byłaby czymś, do czego bym się przygotował. Może druga walka z Coreyem Andersonem, o którą tak prosił. Jest tak wiele opcji.