HOLLOWAY O KORONAWIRUSIE: TO NIE TRENING, TO WALKA

Były mistrz UFC w kategorii piórkowej Max Holloway na swoim profilu na Instagramie podzielił się z fanami swoimi przemyśleniami, dotyczącymi epidemii koronawirusa.  

- Nie ma lekarza, który powiedziałby, że COVID-19 jest bardziej niebezpieczny niż walczenie w klatce. Szczerze mówiąc, nie boję się tego wirusa. To jak grypa, ale 10 razy bardziej śmiercionośna. Co z tego? Narażam się na niebezpieczeństwo każdego dnia. Jeśli ktoś też tak uważa – ja się z tym zgadzam.

Dowiedziałem się jednak, że tu nie chodzi o mnie. Mogę być nosicielem. Mogę nie mieć żadnych symptomów jak Donovan Mitchell [koszykarz NBA]. Mogę przekazać wirus mojej babci, a ona może tego nie pokonać. Co wtedy? Moje wszystkie pasy mistrzowskie UFC nie sprawią, że będę na tyle twardy żeby żyć z taką odpowiedzialnością.

Hawaje nie mają zbyt wielu szpitalnych łóżek… Kilka setek starszych osób musiałoby być na intensywnej terapii i co wtedy? Co stanie się kiedy „Sista Moki” weźmie udział w wypadku samochodowym, a intensywna terapia będzie pełna? Nie wiem. ikt nie wie i nie chcemy się tego dowiedzieć.

Tu nie chodzi o ludzi, którzy mogą to dostać i to pokonać. Chodzi o ludzi, którzy tego nie pokonają więc musimy zrobić co do nas należy i ich chronić. Dystansujmy się w społeczeństwie, zachowujmy się jakbyśmy to mieli. Dystansujmy się i chrońmy innych i siebie.c

Wiem, że rząd mówi: bądźmy gotowi, ale nie panikujmy, co praktycznie znaczy: panikujmy. Rozumiem to. Nikt jednak nie potrzebuje 48 rolek papieru toaletowego… Jeśli znasz kogoś kto potrzebuje pomocy, wesprzyj go i podziel się z nim zapasami. Pamiętaj żeby przy tym być bardzo ostrożnym.

Jeśli zobaczysz mnie w sklepie, uśmiechnij się, wskaż na ziemię, ale nie musimy robić zdjęć. Większość osób idąc do sklepu wchodzi w interakcję może z jedną, dwoma osobami. Kiedy ja idę do sklepu, setki ludzi chcą ze mną porozmawiać, wielu podchodzi. Jestem magnesem na wirusy. To nie będzie dobre dla Twoich bliskich jeśli będziesz teraz chciał wchodzić ze mną w interakcję.

Obiecuję, że jak tylko to się skończy to zrobię wraz ze swoją ekipą spotkania z fanami, abyście dostali zdjęcia, autografy. Nie martwcie się – dostaniecie swoją szansę.

To nie jest trening. To walka! Znacie mnie. Kocham brać swoich rywali na głęboką wodę… To nie jest jednak walka, którą chcemy tak rozegrać. Im szybciej zwolnimy rozprzestrzenianie się tego wirusa tym szybciej wrócimy do normalności.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.