JOANNA JĘDRZEJCZYK ZAPRZECZA SŁOWOM ZHANG!

Weili Zhang (21-1) tuż po kapitalnej walce z Joanną Jędrzejczyk (16-4) miała zdradzić również kulisy spotkania w szpitalu. Chinka wspomniała, że wymieniła zdanie z naszą byłą mistrzynię, która mocno to przeżyła i doszło do wielu łez. Polka odpowiedziała na słowa aktualnej mistrzyni i na nie zaprzeczyła.

- Faktycznie leżałyśmy koło siebie, gdzieś się minęłyśmy. Zamieniłyśmy dosłownie dwa zdania, bo Weili nie mówi po angielsku dość dobrze. Zapytała się tylko jak się czuję. Zapytała się czy może mieć zdjęcie, czego odmówiłam i to zapytał w ogóle jej trener. Zapytała się też czy kiedyś mogłybyśmy wspólnie potrenować. Powiedziałam, że czemu nie. Dodałam, że trzymam za nią kciuki i dziękuję za bardzo mocną walkę. Powiedziałam, żeby trenowała bardzo mocno, bo to będzie coraz trudniejsze teraz, aby utrzymać pas (...) Chinka powiedziała, że godzinami płakałam. Ja byłam na tym ostrym dyżurze faktycznie ze 3 godziny, ale to jest kłamstwo. Ja się przyznaję do łez. Płakałam po walce oczywiście, bo moja dusza sportowca była zraniona. Popłakiwałam gdzieś, ale nie płakałam godzinami. Każdy dotyk lekarza mnie bolał - powiedziała Jędrzejczyk w rozmowie z TVP Sport.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.