FAME MMA 6: TAŃCULA SPRAWIA NIESPODZIANKĘ!

Arkadiusz Tańcula przy drugim pojedynku w MMA pokazał jeszcze większe serce do walki i pełen charakter. Uczestnik FAME MMA trenujący i reprezentujący Rio Grappling Kraków sprawił dużą niespodziankę pokonując jednogłośną decyzją sędziów faworyzowanego Alana Kwiecińskiego!

W tym starciu obaj również poszli błyskawicznie do przodu, aby wymieniać mocne ciosy. Kwieciński wyprowadzał niskie kopnięcia, a Tańcula próbował zaskoczyć ciosem. Były uczestnik Ekipy z Warszawy poślizgnął się, a następnie niespodziewanie poszedł po nogi. Będąc z góry szukał obchodzenia pozycji i ostatecznie poszedł po gilotynę. Było to ryzyko, które skończyło się stratą pozycji. Przez dłuższy czas Arek był z góry i pracował ciosami. W końcówce walka wróciła do stójki, ale Kwieciński szybko haczył i zdobył drugie sprowadzenie.

W drugiej rundzie Alan szybko ruszył do przodu i trafił ciosem, ale tym razem to Tańcula zdobył sprowadzenie. Reprezentant WCA Fight Team próbował odpowiedzieć następną próbą gilotny i wydawało się, że tym razem jest bliski celu. Wydawało się, że Arek wyszedł z opałów, ale zaraz musiał uciekać z próby balachy i taktarova. Tańcula pokazał charakter i wyszedł z tego owocnie. Walka wróciła do stójki i przy próbie dźwigni na nogę Kwieciński był na plecach. Na sam koniec Arek trafiał mocnymi ciosami z góry.

Trzecią rundę Alan rozpoczął od niskiego kopnięcia i ciosu, ale dał się zaskoczyć - co skutkowało następnym sprowadzeniem. Druga próba balachy i mocno rozcięty Tańcula, który ponownie wychodzi z opałów. Kwieciński wstał i trafił kolejnymi znaczącymi kolanami, ale przy tym został sprowadzony. Do końca już walki Arkadiusz był z góry.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.