NAJMAN DO ADAMKA: OD KIEDY MISTRZ INTERESUJE SIĘ..

Marcin Najman nie zamierzał długo czekać na odpowiedź dla Tomasza Adamka, który ostatnio w mediach społecznościowych wypowiedział się w mocnych słowach. Przypomnijmy, że Marcin w sobotę stoczył swój drugi pojedynek w organizacji FAME MMA. Dość niespodziewanie szybko został zastopowany z rąk debiutującego Piotra Piechowiaka.

Tomaszu Adamku, miałeś okazję siedzieć cicho, ale jak widać jej nie wykorzystałeś, więc i ja cicho siedział nie będę. Od kiedy to mistrz świata dwóch kategorii wagowych interesuje się walkami Fame mma które jest show i widowiskiem , a nie organizacją wyłaniającą mistrzów świata ? Byłeś bardzo dobrym sportowcem , ale niestety małym człowiekiem .

Znamy się wiele lat, był czas kiedy byliśmy kolegami , jednak świętości w tobie na próżno było szukać.Od lat w mediach wycierasz sobie mordę Panem Bogiem zgrywających świętego, a jak cię znam to bardzo daleko Ci do takiej postawy. Dlaczego nie wytoczyłeś procesu autorom książki „Tomasz Adamek historia Prawdziwa”?
Zbliżamy się powoli do sedna sprawy. Miałeś ambicje polityczne, podczas swojej kampanii do Europarlamentu postulowałeś między innymi, że najlepszym prezydentem Polski byłby Ojciec Dyrektor. Idiotyzmy które wygadywałeś niestety odbijały się na wszystkich bokserach . Ludzie zaczęli myśleć, że wszyscy mamy takie właśnie poglądy i się tak zachowujemy.

A teraz , jeżeli nie powiedziałeś o co masz od sześciu lat ból dupy do mnie to może ja to powiem. Nigdy nie przyjechałeś na moją galę w charakterze gościa , powód ten sam dla jakiego nie przyjechałeś na pogrzeb swojego trenera Andrzeja Gmitruka, nie miałeś czasu. Nie miałeś czasu pożegnać człowieka dzięki któremu masz teraz dobre życie.

Do mnie jednak na galę w końcu zawitałeś, a zdarzyło się dziwnym trafem podczas twojej kampanii wyborczej. Przyjechałeś na organizowaną przeze mnie galę w Częstochowie na której Gościem Honorowym był Andrzej Gołota.

Przyjechałeś z całą świtą z Solidarnej Polski , tak naprawdę robić sobie wyłącznie kampanię wyborczą . Czy to nie o to masz do mnie żal, że wraz ze swoimi kompanami nie wpuściłem cię do Vip roomu gdzie był Andrzej Gołota , a ty chciałeś się z nim przywitać , a następnie przy pełnych trybunach się z nim pogódź?

Nie mogłem na to pozwolić , ponieważ Andrzej nie chciał z Tobą rozmawiać , a to nie Ty tylko Andrew był Gościem Honorowym mojej gali. Czy to nie o to masz do mnie ból dupy, że pomimo namolnych kilku próśb Twoich kompanów , abyś wyszedł do ringu przed walką wieczoru i abyś mógł ogrzać się w świetle Andrzeja Gołoty nie zgodziłem się na to?

Zawsze miałeś kompleks Andrzeja Gołoty i słusznie . Bo nigdy kibice nie pokochali Cię jak niego . Tym bardziej wówczas gdy po jego plecach zacząłeś walczyć na galach w USA. Otworzył ci furtki , a ty mu podziękowałeś w ten sposób , że po trapiących go kontuzjach i operacjach wyzwałeś go do walki . Słabizna . Zrozumiałeś to wówczas , gdy po „zwycięstwie” nad Adrew , kibice i tak skandowali Gołota , a nie Adamek . Dlatego tak bardzo zależało Ci , by się z niekoronowanym Championem wagi ciężkiej pojednać przy reflektorach i publiczności . By odzyskać tych , których straciłeś po walce z Andrzejem . Jednym z kibiców których dożywotnio wówczas straciłeś byłem ja sam.

Dziś jestem w sytuacji gdzie powinęła mi się noga i mam trudny moment. Ale czy to powód by teraz próbować mnie jeszcze przykopnąć? Nie robi to na mnie większego wrażenia. W Fame Mma zyskałem to co najważniejsze dla sportowca . Wiernych Fanów . Wejdź na istagram i poczytaj jak wielka fala wsparcia płynie od tych młodych ludzi do mnie w komentarzach.

P.S.Sparowaliśmy ze sobą kilkakrotnie. Obserwowało to trzech świadków . Jerzy Kulej , Andrzej Gmitruk i Ryszard Opiatowski. Z tej trójki tylko Ryszard żyje. Mógłby więc powiedzieć czy faktycznie tak bardzo wówczas w ringu dominowałeś.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.