MENADŻERKA JANKA: UFC NIE CHCE SIĘ Z TEGO WYWIĄZAĆ

Jan Błachowicz (26-8) aktualnie może pochwalić się serią trzech wygranych z rzędu, w tym dwóch przed czasem. W ostatnim pojedynku już w pierwszej odsłonie znokautował Corey'a Andersona, a następnie przemówił w stronę mistrza, który był obecny na hali. Wydawało się, że jesteśmy świadkami pięknej historii dla polskich kibiców. Mimo kapitalnego obrazka, który dział się w Rio Rancho - wydaje się, że będziemy musieli dalej czekać!

Polaka najprawdopodobniej w kolejce wyprzedzi Dominick Reyes (12-1), który miałby dostać natychmiastowy rewanż. Przypomnijmy, że Amerykanin dał popis na przestrzeni 5-rund i przegrał dyskusyjną decyzją sędziów z Jonem Jonsem. Tym samym UFC robi co może, aby doszło do jak najszybszego drugiego starcia.

- Ustalenia wszystkie były elektronicznie. Janek po walce z Andersonem miał mieć walkę o pas. Takie słowa zostały zapisane w formie elektronicznej, ale niestety UFC nie chce się dziś z tego wywiązać - powiedziała menadżer Dorota Jurkowska w programie ''Octagon'' na Kanale Sportowym. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.