KK: MOIM MARZENIEM JEST STOCZYĆ JESZCZE DWIE WALKI

Karolina Kowalkiewicz (12-6) mimo ostatnio złej passy dostała zapewnienie, że w przypadku gotowości dostanie następną szansę. Podopieczna Łukasza Zaborowskiego ostatnie cztery pojedynki przegrała, a w ostatnim doznała poważnej kontuzji. Polka nie zamierza odpuszczać i jej największym marzeniem jest stoczenie jeszcze dwóch pojedynków w największej organizacji na świecie.

- Wiadomo, chciałabym jeszcze powalczyć. Oczywiście chcę zrobić sobie taką dłuższą przerwę, żeby dojść do siebie, żeby wszystko się zagoiło i wrócić do formy. Ale marzę o tym, żeby stoczyć jeszcze dwa pojedynki. To jest takie moje największe marzenie. Zobaczymy, jak to się potoczy. Wiadomo, że nie podporządkuję całego życia MMA. Mam też inne plany. Chcę założyć rodzinę.  Niedługo wychodzę za mąż, planujemy dzieci. Jednak mam swoje lata. Mam 35 lat i fajnie byłoby urodzić dzieci przed 40-stką. To wszystko zależy od bardzo wielu czynników. Nie chcę w tym momencie składać żadnych deklaracji. Zwłaszcza teraz, kiedy panuje pandemia koronawirusa. Nie tylko ja nie wiem, kiedy wrócę do oktagonu - powiedziała Kowalkiewicz w rozmowie z TVP Sport.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.