ADAMEK: ZNOKAUTOWAŁBYM NAJMANA W 5 SEKUND

Aleksander Hutyra, Informacja własna

2020-04-30

Tomasz Adamek podtrzymuje narrację, że nie ma zamiaru walczyć z Marcinem Najmanem za żadne pieniądze, bo nie uważa go za sportowca. W najnowszym wywiadzie z Super Expressem 'Góral' stwierdził, że potrzebowałby zaledwie 5 sekund, by posłać Najmana na deski.

Zapytany o komentarz do słów Najmana, który stwierdził, że Adamek jest małym człowiekiem, który wyciera sobie gębe Bogiem, odparł:

- Takich słów nie powinien w ogóle mówić. Bóg jest nierychliwy, ale sprawiedliwy i go rozliczy. Najman mieszka w Częstochowie, niech się pójdzie modlić do klasztoru. Pan Bóg go rozliczy.

El Testosteron w swoim stylu nie zwlekał z odpowiedzią, po raz kolejny nakłaniając Adamka do pojedynku.

- Dziś czytam, że to ty wyzywasz mnie na pojedynek i stawiasz milion na to, że nie wytrzymam z tobą w walce 5 sekund. Oniemiałem. Tomaszu Adamku przyjmuję wyzwanie. Obojętnie w jakiej chcesz formule: boks, MMA, K1, zapasy, na gołe pięści. Co tylko chcesz. Jest tylko jeden warunek. Te pieniądze muszą być zdeponowane w ciągu 7 dni roboczych u włodarzy Fame MMA. To bardzo wiarygodni ludzi i to oni z największą pieczołowitością przygotuję tę walkę.