UFC 251: MARCIN TYBURA WYSTĄPI NA FIGHT ISLAND

Marcin Tybura będzie pierwszym naszym reprezentantem, który w czasach epidemii koronawirusa powalczy na wyspie Yas w Abu Zabi. Niedawno zmienił się rywal Polaka, będzie nim Rosjanin Maxin Grishin, który zastąpi niepokonanego Mołdawianina Alexandra Romanowa.

- Przygotowywaliśmy się pod zapasy, to oznacza też, że Grishina będzie łatwiej sprowadzać do parteru. Myślę, że też w tę stronę będziemy szli ustalając taktykę. (...) Wiadomo, nie jest to komfortowa sytuacja. Ale też przygotowanie taktyczne nie jest nigdy wiążące – nie oznacza to, że mieliśmy tylko jeden plan, którego miałbym się trzymać za wszelką cenę. Przygotowują się, robiliśmy pełne MMA. Broniłem obaleń, sam obalałem sparingpartnerów. Ćwiczyliśmy też stójkę, więc nie obawiam się przesadnie stylistycznej zmiany rywala. Mamy jeszcze tydzień i myślę, że to jest dużo czasu, żeby coś w kierunku Grishina poćwiczyć.

Nasz czołowy ciężki cieszy się też, że jego walka odbędzie się w miejscu, które zostało specjalnie przygotowane z powodu epidemii koronawirusa.

- Fajnie, że w ogóle biorę udział w tym wydarzeniu, bo nie oszukujmy się – czegoś takiego jeszcze nie było. Różne reality show kręcono w wielu ciekawych miejscach, ale w świecie MMA jeszcze nikt czegoś takie nie robił. Cieszę się, że to pierwsza gala na Fight Island, z bardzo mocną obsadą. Ale gdy nadejdzie już czas walki, rozgrzewka przed wejściem do oktagonu – to wszystko zejdzie na bok, bo emocje związane ze startem są w takiej chwili zbyt duże, by myśleć o tym, co dzieje się dookoła.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.