ARKADIUSZ JĘDRACZKA PRZED WOTORE 3

Aleksander Jeziorski, Informacja własna

2020-09-18

Trzecia odsłona Wotore odbędzie się w najbliższa sobotę 19 września. Ośmiu zawodników zmierzy się w turnieju, którego zwycięzca otrzyma 50.000 zł i najprawdopodobniej możliwość walki o pas z jednym z poprzednich wygranych. Arkadiusz Jędraczka - jeden z ośmiu uczestników turnieju, zgodził się odpowiedzieć na nasze pytania.

- Skąd pomysł na start w Wotore?
Arkadiusz Jędraczka: Chciałem spróbować czegoś nowego, jak walka na gołe pięści, no i oczywiście kasa do wygrania.

- Jako Twój styl bazowy organizatorzy przedstawiają Vale Tudo, czy mógłbyś to rozwinąć? W jaki sposób odróżnia się od klasycznego MMA?
AR: Styl bazowy Vale Tudo, tak się nazywał klub, w którym zaczynałem bardzo dawno temu. Wtedy MMA nazywano Vale Tudo od gali w Brazylii bardzo podobnej do Wotore walki na gołe pieści. Większość znawców MMA teraz tego nie wie, tak jak tego, że pierwsze UFC odbyło się bez rękawic.

- Czy są uczestnicy turnieju, z którymiszczególnie chciałbyś się zmierzyć?
AR: W sumie nie patrzę, z kimch ciałbym a z kim nie. Chcę przejść walki tak, aby się nie uszkodzić i wygrać. Na pewno z Vikingiem damy dobre show.

- Jak długo trwały Twoje przygotowania?
AR: Kilka tygodni, ja cały czas trenuję a przygotowania nie są takie jak do walki w MMA bo nie wiem, z kim będę walczył muszę być przygotowany na każdego.

- Z kim się przygotowywałeś?
AR: Głównie z moimi trenerami: Grzegorzem Trędowskim od MMA i Maciejem Skupińskim od MuayThai.

- Czy i jak dostosowywałeś sparingi do walki na gołe pięści?
AR: Sparingi robiłem jak zawsze, w WCA oraz ode mnie z klubu z chłopakami Marianem Baryłą i Damianem Majewskim.

- Czy masz już jakieś plany na starty po Wotore?
AR: No szykuje mi się walka kilka tygodni po Wotore. W MMA, więc chwila na regenerację i wracam na mate, oczywiście jak nie odniosę żadnych urazów. Jednocześnie chciałbym podziękować moim sponsorom: Multimed, Dietyod Brokuła, Medimerycbd i PVGEGreenEnergy.