GENIUSZ USYK - JOSHUA STRACIŁ PASY!

Fantastycznie dysponowany Aleksander Usyk (19-0, 13 KO) dał lekcję boksu Anthony'emu Joshui (24-2, 22 KO) i odebrał mu pasy IBF/WBA/WBO wagi ciężkiej!

Obaj od razu wzięli się ostro do roboty, boksując głównie na środku ringu. W połowie pierwszej rundy challenger trafił lewym krzyżowym i tuż przed gongiem na przerwę poprawił taką samą akcją, co wyraźnie rozzłościło AJ-a. Ale po przerwie to wciąż Ukrainiec był agresywniejszy, bardziej ruchliwy, dużo bił po dole, by potem celować długim lewym na górę. Joshua też miał swoje zrywy, ale jego ciosy lądowały na gardzie rywala.

Trzecie starcie to popis Usyka. Nie dawał mistrzowi chwili wytchnienia, cały czas wyrzucał z siebie ciosy i już na początku trafił akcją prawy-lewy. To jeszcze nie zrobiło na Joshui wrażenia, ale lewy sierp na szczękę w samej końcówce już nim zachwiał i musiał ratować się klinczem. Czwarta odsłona już bardziej wyrównana, ale to wciąż było 4:0 dla pretendenta. Omijał jab mistrza i kontrolował pojedynek swoim prawym prostym, dodając do tego raz na jakiś czas lewy na dół.

W piątej rundzie Joshua w końcu trafił prawym sierpowym, jednak Usyk zdążył zamortyzować to uderzenie blokiem. A zaraz potem odpowiedział kilkunastoma prawymi prostymi. Joshua odrodził się po przerwie. Zaczął wchodzić mu lewy prosty, a pół minuty przed końcem trafił mocnym prawym krzyżowym. Za moment poprawił czystym prawym sierpowym. Usyk był lekko naruszony, ale wyratował go gong. Gdy wydawało się, że AJ się odradza, Usyk wrócił kapitalną siódmą rundą. Trafiał lewym sierpem, trafił też mocnym prawym sierpowym, a po lewym na klatkę piersiową Joshua aż poleciał na liny.

Bardzo dobra i równa ósma odsłona. Joshua skoncentrował się na ciosach na korpus, czy to w ataku, czy kontrując z defensywy. Zainkasował kilka ciosów na górę, ale to on częściej trafiła na tym odcinku na korpus. Podobny scenariusz miało dziewiąte starcie, tylko że pół minuty przed końcem najlepszy cios - bezpośredni lewy, zadał Ukrainiec. Dziesiąta runda optycznie równa, ale też dla Ukraińca. Prawe oko Joshuy zaczęło puchnąć, a on tracić cierpliwość. Polował na mocną bombę, jednak świetnie dysponowany Usyk cały czas pozostawał w ruchu.

Usyk poczuł krew i w jedenastej rundzie podkręcił tempo. Bił seriami i spychał mistrza do defensywy. Joshua pozostawał bardzo groźny, ale przegrywał na punkty. AJ potrzebował nokautu, ale w dwunastym starciu to Joshua omal nie skończył na deskach. Pretendent w ostatniej minucie przeprowadził szturm. Joshua słaniał się na linach, lecz dotrwał do końca. Popis Usyka!

Sędziowie tym razem nie zażartowali z kibiców i jednogłośnie wskazali na Ukraińca - 117:112, 116:112 i 115:113.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.