UFC WHITE HOUSE: JONES CHCE, RONDA NIE

Gala UFC w Białym Domu, która jest planowana na przyszły rok wciąż budzi emocje i rozgrzewa fanów i samych zawodników. Były mistrz dwóch kategorii wagowych UFC, Jon Jones twierdzi, że wcale nie przeszedł na emeryturę i na niej wystąpi. Odmienne zdanie natomiast ma Ronda Rousey, która jak sama twierdzi, ma lepsze rzeczy do roboty niż walczyć na wspomnianej gali.

Jon Jones, który zwakował pas mistrza wagi ciężkiej i ogłosił emeryturę uciekając przed Tomem Aspinallem powiedział ostatnio w mediach społecznościowych, że wcale nie zakończył kariery. Trenuje 5 razy w tygodniu i jest objęty programem antydopingowym UFC. Sam szef UFC, Dana White nie jest entuzjastą tego pomysłu pamiętając, że Jones potrafił się wysypać w newralgicznych momentach, czy to poprzez wpadki antydopingowe czy też incydenty związane z prawem. Tak czy inaczej poza Jonesem prezydent Donald Trump będzie mógł prawdopodobnie zobaczyć największe gwiazdy UFC, z Conorem McGregorem na czele.

Nie zobaczy natomiast legendy kobiecego MMA, która zmieniła cały ten sport dla kobiet czyli Rondy Rousey. Amerykanka mówi wprost, że nie zamierza wracać do walk na galę w Białym Domu i ma ważniejsze rzeczy do roboty. Obecnie fightera jest związana z kolegą po fachu, Travisem Browne z którym mają dzieci. To właśnie macierzyństwo powstrzymuję Rondę przed dalszą rywalizacją w zawodowych zapasach w organizacji WWE, na których skupiła się po odejściu ze świata MMA.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.