PUDZIAN NIE ZAWALCZY Z NASTULA NA KSW XIV

Jakub Bizon, wp.pl

2010-06-06

Jak informuje nas portal "Wirtualna Polska" podczas gali KSW XIV nie dojdzie do pojedynku Mariusza Pudzianowskiego z Pawłem Nastulą. Pierwotnie walka miała się odbyć we wrześniu, lecz Pudzian chce mieć więcej czasu na przygotowanie się do tej walki.

- Na temat tej walki rozmawiałem z panem wielokrotnie i jak pan pamięta nigdy nie powiedziałem, że jest ona pewna. Podkreślałem, że rozmowy wkraczają w finalną fazę - tłumaczy "Wirtualnej Polsce" Martin Lewandowski, współwłaściciel federacji KSW.

- Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych Mariusz uświadomił sobie, że na walkę z tak doświadczonym rywalem jest po prostu zbyt wcześnie - wyjaśnia Lewandowski.

Nie oznacza to jednak, że Pudzianowski zrezygnował z walki. - Chcę żeby była jasność: Mariusz Pudzianowski chce walki z Pawłem Nastulą, ale jeszcze nie teraz. W związku z tym przekładamy tę walkę i to jest decyzja Mariusza - mówi Lewandowski.


Informacje te potwerdziła również menedżerka Pudzianowskiego, Barbara Demczuk

 

- Na tę decyzję wpłynęło wiele czynników. Mariusz chce być w stu procentach gotowy do walki. Będziemy pracować nad kondycją i techniką. Wyjedziemy do USA, aby tam trenować i wierzymy, że przywieziemy nową formę - przekonuje Demczuk.

 

Do walki z Nastulą ma dojść w przyszłym roku. Wstępnie starcie jest planowane na marzec. Zanim jednak do niego dojdzie, Pudzianowski stoczy walkę z innym rywalem na wrześniowej gali KSW XIV.

 

- W związku z całym tym zamieszaniem jego rywal nie jest jeszcze znany. Na KSW XIV nie zobaczymy z kolei Pawła Nastuli - mówi Martin Lewandowski.

 

Sztab Nastuli wysłał oficjalny komunikat na temat zaistniałej sytuacji.

"Deklarujemy kibicom, że Paweł Nastula jest gotowy do walki z Mariuszem Pudzianowskim we wrześniu i podejmie postawione mu wyzwanie. Ewentualne nieobycie się tej walki, będzie wynikało z nieprofesjonalnych działań organizatorów lub też bezpośrednio z rezygnacji samego Mariusza Pudzianowskiego" - brzmi oficjalne stanowisko Pawła Nastuli i jego sztabu.

- Jestem rozczarowany publikacją sztabu Pawła Nastuli, ponieważ właśnie czekałem na telefon od jego menedżera. Dziwię się, że team Nastuli nie uznał za stosowne przedstawić nam bezpośrednio swojego stanowiska w tej sprawie. Nikt od nas, ani z teamu Mariusza nie chciał zrzucać odpowiedzialności za tą decyzje na Pawła. Informację w tej sprawie mieliśmy opublikować na dniach, biorąc pod uwagę przede wszystkim decyzję Mariusza oraz stanowisko Pawła. Chciałbym również zwrócić uwagę na fakt, że to z Mariuszem mamy podpisany kontrakt i to on ma pierwszeństwo głosu. Od 2 lat próbujemy porozumieć się z menedżerami Pawła i zawsze napotykamy na jakieś przeszkody. Nie wiem jaki interes im przyświeca, bo z pewnością nie leży to w dobrze pojętym interesie Pawła Nastuli - odpowiada Martin Lewandowski.

Niniejszy tekst nie został stworzony przez redakcję portalu SPORTY-WALKI.ORG i nie jest jej oficjalnym stanowiskiem. Redakcja portalu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treści i inne materiały zamieszczane przez użytkowników w blogach i komentarzach, oraz innych wpisach umieszczanych przez użytkownika w serwisie. W przypadku naruszenia dóbr osobistych prosimy o niezwłoczny kontakt na adres e-mail: pomoc@sporty-walki.org.

KOMENTARZE
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.
Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj


Polecamy


Statystyki
statystyka

Sporty siłowe MMA,UFC,PRIDE,SENGOKU,Sztuki Walki MŚ w Piłce Nożnej - RPA 2010