KARA ŚMIERCI DLA WYATTA?

Jakub Madej, Informacja własna

2010-06-06

  Czynem Jarroda Wyatta jest wstrząśnięty cały świat. Pod wpływem grzybków            halucynogennych dokonał bestialskich czynów, których ofiarą był jego dobry kolega Taylor Powell. Do zdarzenia doszło na północy Kalifornii, w miejscowości Requa, które leży niedaleko Kalamth. Wyattowi postawiono zarzuty. Jest oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia, torturowanie i poważne okaleczenie ciała.

 

Po wypiciu herbaty, w której znajdowały się substancje halucynogenne, pomiędzy dwoma kolegami i sparing partnerami rozpoczęła się bójka. Jarrod Wyatt wpadł w szał i (jak zeznał policji) zobaczył w osobie Taylora wcielonego diabła.

Po chwili Jarrod zrobił dziurę o długości 45 cm w klatce piersiowej swojego przyjaciela i wyciął, bijące jeszcze, serce! To jeszcze nie koniec... Po chwili zmasakrował twarz, odciął język i wyciął gałki oczne. Podczas przesłuchania, Wyatt powiedział, że wszystkie części ciała wyrzucił do ognia.

"Bezpośrednią przyczyną zgonu było wykrwawienie" - mówił rzecznik prasowy miejscowej policji, co może oznaczać tylko jedno. Taylor Powell widział swoją smierć i umierał w ogromnych męczarniach.

Może się wydawać, że Wyatt nie uniknie kary śmierci czy karę pozbawienia wolnośći. James Fallmann podjął się obrony oskarżonego, który przekonuje, że zbrodnia była spowodowana zażyciem środków odurzających i właśnie przez nie, Jarrod miał wierzyć, że Taylor jest wcielonym diabłem. "Mój klient próbował uciszyć diabła. Myślę, że miał zaburzenia psychiczne spowodowane tymi grzybami" - w taki sposób broni swojego klienta Fallmann.

Zawodnik MMA ponoć nie tylko widział Szatana, ale także uważał, że nadchodzi koniec świata i ostateczna walka pomiędzy Bogiem a diabłem - tak zeznają świadkowie w sprawie. Nie do końca można im wierzyć, ponieważ oni także byli pod wpływem środków odurzających.

Obrońca Wyatta próbuje wynegocjować z sądem niższą karę odsiadki, twierdząc, że Powell zastraszał dziewczynę Jarroda obecną w domu zbrodni. Wyatt chciał swoją lubę obronić, lecz zbyt mocno przesadził...

Niniejszy tekst nie został stworzony przez redakcję portalu BOKSER.ORG i nie jest jej oficjalnym stanowiskiem. Redakcja portalu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treści i inne materiały zamieszczane przez użytkowników w blogach i komentarzach, oraz innych wpisach umieszczanych przez użytkownika w serwisie. W przypadku naruszenia dóbr osobistych prosimy o niezwłoczny kontakt na adres e-mail: pomoc@bokser.org.

KOMENTARZE
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.
Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj


Polecamy


Statystyki
statystyka

Sportingbet.pl to Twój sportowy bukmacher internetowy.